|
Najbliższe koncerty: |
HEAVYWEIGHT powstał w 1999r, w Poznaniu. Muzycy dwóch kapel Arathorn i Helter, które powoli kończyły działalność postanowili połączyć siły, dając nowemu tworowi nazwę Heavyweight, a nazwa ta wpadła w oko pierwszemu bębniarzowi grupy, gdy oglądał na ekranie tv walkę Andrzeja Gołoty. W pierwszym składzie znaleźli się Alicja "Młoda" Piechowiak (wokal - ex Arathorn), Artur "Piechu" Piechowiak (gitara - ex Arathorn), Bolesław "Bolo" Barszcz (gitara - ex Arathorn), Cezary "Ryhoo" Jakimik (gitara - ex Helter), Tomasz "Duży" Muszyński (bas - ex Arathorn), Paweł "Pawlos" Szulc (perkusja - ex Helter). W tym składzie grupa zagrała jeden koncert w klubie Stary Browar w Poznaniu. Był to inny Stary Browar, różniący się znacznie od wielkiego centrum handlowego, które dziś stoi na jego miejscu. Łezka się w oku kręci na wspomnienie tamtego Starego Browca. Zanim nastąpiły zmiany zespół zdążył jeszcze nagrać z pomocą Jacka Chraplaka trzy utwory na pierwsze demo (I'am, Dealer, Artyści).
Na początku 2000 roku nastąpiły poważne zmiany w składzie, odeszli Bolo, Duży i Młoda a Piechu postanowił zająć się śpiewem. Grupa zaczęła poszukiwania basisty i gitarzysty. Kuba "Łysy" Kędziora zupełnie przypadkowo przeglądając ogłoszenia w sklepie muzycznym natrafił na notkę, którą zamieścili tam chłopaki z kapeli, a dopełnieniem całości był fakt, że znał akurat wolnego basistę, Artura "Acia" Nowaka, który uzupełnił skład. Można powiedzieć, że tak naprawdę od tego momentu muzycy w pełni profesjonalnie i świadomie, wykorzystując nabyte doświadczenie w innych grupach zaczęli zajmować się graniem.
Pierwszy koncert odnowionego Heavyweight odbył się pod koniec 2000 roku w Obornikach Wielkopolskich, w sali niegdyś kinowej, która została przerobiona na klub. Koncert należał do tych udanych, co potwierdziło tylko przypuszczenia, że warto było poświęcić wiele czasu na próby i dopracowanie wszystkich szczegółów. Od tej chwili grupa zaczęła mniej lub bardziej regularnie koncertować, miedzy innymi w Poznaniu, Gnieźnie i miejscowościach ościennych.
W 2001 powstało kolejne demo nagrane już własnymi siłami, utwory z niego można było usłyszeć między innymi w Radiostacji oraz Radiu Afera gdzie "Polowanie" zdobyło nawet pierwsze miejsce na liście audycji "Rockfront", prowadzonej przez Mikołaja Jaroszyka. Cała akcja pod nazwą "Rockfront" została stworzona przez Jana Rezonera z Trójmiasta i zespół Heavyweight był mocno związany z tym ruchem.
Kolejne dwa utwory grupa zarejestrowała rok później i z jednym z nich pojawiła się na antenie TVP1 w programie "Rower Błażeja". Ten sam utwór a mowa o "Liście pożegnalnym" okupował też przez kilka tygodni pierwsze miejsce "Aferzastej", listy przebojów Radia Afera. Grupa gra tę piosenkę do dziś i publika nadal bardzo entuzjastycznie przyjmuje ten numer.
W roku 2002 odszedł perkusista Pawlos a jego miejsce zajął Tomasz "Memon" Nowak grający wcześniej w poznańskiej grupie Mind Cure. Pierwszym koncertem w składzie z Memonem był support przed TSA w poznańskim Eskulapie, pamiętamy tremę naszą jak i przede wszystkim nowego człowieka w zespole.
Z panującą w zespole regularnością kolejny rok przyniósł nowe nagrania, które tym razem trafiły "fizycznie" w ręce słuchaczy, a EP "Czarny Punkt" znalazł się na półkach kilku dobrych sklepów muzycznych w Poznaniu, między innymi Empiku. Nakład tej epki do dziś rozszedł się całkowicie, choć chodzą słuchy, że pojedyncze egzemplarze posiada jeszcze Piechu:)
Oczywiście po nagraniu płyty nie mogło być inaczej jak tylko koncertowo. Zespół zawitał do Nowej Soli (oj chyba do końca życia nie zapomnimy drugiego koncertu na Spring Rock Festiwal, byliście niesamowici, od tego czasu Nowa Sól to w naszych sercach miejsce wyjątkowe), Gniezna, Wrocławia, Warszawy, Komornik, Płocka ( II nagroda na "Płockich ogródkach"), Gdańska, Krotoszyna, Skwierzyny, Węgorzewa (festiwal rockowy "Węgorzewo"), Giżycka (festiwal "Musicorama"), Głogowa i innych miast i miasteczek nie zapominając też o rodzinnym Poznaniu, gdzie na poznańskich Juwenaliach zagrał przed Hey'em, oraz w Centrum Kultury Zamek na finale WOŚP, oba dla kilkutysięcznej publiczności.
W czasie koncertowania, zmieniania sprzętu, tworzenia utworów, kłótni, imprez oraz innych fajnych i niefajnych przygód rodził się materiał na pierwsze pełnowymiarowe wydawnictwo, z przyczyn do końca niezdiagnozowanych, niektórzy mówią, że brak odpowiedniego sprzętu, inni wiedzy, jeszcze inni, że braku czasu, a prawda pewnie leży gdzieś po środku, albo i nie płyta "Niespokojne Otoczenie" ujrzała światło dzienne dopiero w roku 2008. Byli już tacy, którzy twierdzili, że nie wyjdzie nigdy, ale na nasze szczęście się pomylili.
Płyta została wydana przez HW Records lub jak to woli określać jeden z obecnych członków "własnym sumptem records" aczkolwiek jest to już w pełni profesjonalne wydawnictwo, wytłoczone przez firmę zajmującą się tylko profesjonalnymi projektami.
"Niespokojne otoczenie" zostało dobrze przyjęte przez fanów jak i krytykę muzyczną otrzymując bardzo pochlebną recenzję w piśmie Teraz Rock, gdzie również ukazał się całostronicowy artykuł przeplatany wywiadem z Piechem. Do utworu "R.I.P" powstał klip zrealizowany przez Mateusza "Jerza" Jerzmańskiego, na co dzień współpracującego z wrocławską grupą filmową Heavy Visions. Możecie go obejrzeć w dziale "Media".
Z przyczyn życiowych (praca, dzieci itp.) jak to zwykle bywa Heavyweight opuścił Ryhoo, a zwolnione miejsce na gitarze zajął Sebastian "Eter" Kopeć. Kumplem Etkera od lat był Marcin "Kaneda" Maślanka, zajmujący się grą na klawiszach. Pewnego dnia pojawił się na próbie zespołu i wszyscy zgodnie stwierdzili, że instrumenty klawiszowe bardzo przydadzą się kapeli.
Memon oprócz Heavyweight zaczął regularną współpracę z inną poznańską formacją i po pewnym czasie tam postanowił realizować się całkowicie, a jego miejsce zajął stary wyjadacz poznańskiej sceny ciężkiej muzyki, czyli Marcin "Viking" Leitgeber bębniący wcześniej w Short Fuse, a obecnie również w projekcie Titusa z Acid Drinkers pod nazwą Titus Tommy Gunn.
Zespół obecnie intensywnie koncertuje, bo to chyba kochamy najbardziej, oraz powoli zaczyna pracę nad nowym wydawnictwem. Czujemy, że takiej mocy nie było jeszcze nigdy, a kolejne koncerty dodają nam jeszcze więcej wiary w to, co robimy.